top of page

Nie chcę wracać do pracy po urlopie. Co ta niechęć może Ci powiedzieć?

Grafika w jasnej, roślinnej estetyce Pracowni Rozkwitu Celów z otwartym notesem, filiżanką i zielonymi gałązkami. Napis: „Nie chcę wracać do pracy po urlopie. Co ta niechęć może Ci powiedzieć?”
Nie chcę wracać do pracy po urlopie. Co to może znaczyć?

Nie chcesz wracać do pracy po urlopie? Taka myśl nie musi oznaczać ani lenistwa, ani konieczności natychmiastowej zmiany pracy.


Po kilku spokojniejszych dniach powrót do kalendarza, skrzynki, spotkań i spraw oznaczonych jako „pilne” może po prostu tworzyć mocny kontrast. I właśnie ten kontrast warto wykorzystać. Zamiast od razu odpowiadać na wielkie pytanie:

„Czy powinienem zmienić pracę?”

spróbuj najpierw odpowiedzieć na znacznie bardziej precyzyjne:

„Do czego właściwie nie chcę wracać?”

Bo to nie zawsze jest to samo.


Niechęć do powrotu nie jest jeszcze diagnozą

Grafika w jasnej, roślinnej estetyce Pracowni Rozkwitu Celów z otwartym notesem, filiżanką i zielonymi gałązkami. Napis: „Nie chcę wracać do pracy po urlopie. Co ta niechęć może Ci powiedzieć?”
Praca czy sposób pracy?

Końcówka urlopu bywa niewygodnym momentem. Jeszcze odpoczywasz, ale część uwagi zaczyna już wracać do obowiązków. Przypomina Ci się projekt.

Potem spotkanie. Potem wiadomość, na którą trzeba będzie odpowiedzieć. W pewnym momencie możesz pomyśleć:

„Naprawdę nie mam ochoty tam wracać.”


Warto tej myśli nie ignorować. Nie warto również natychmiast robić z niej ostatecznego wniosku dotyczącego kariery.


Niechęć może dotyczyć bardzo różnych rzeczy:

  • samej pracy,

  • konkretnego projektu,

  • wysokiego tempa,

  • sposobu organizacji dnia,

  • konieczności ciągłego reagowania,

  • konkretnej relacji zawodowej,

  • roli osoby odpowiedzialnej za wszystko,

  • albo po prostu przejścia z czasu wolnego do obowiązków.


Pierwszym zadaniem nie jest więc znalezienie rozwiązania, ale doprecyzowanie informacji.


Urlop tworzy kontrast

Jedną z wartości odpoczynku jest możliwość psychicznego odłączenia się od pracy. Badania nad regeneracją zawodową od lat pokazują znaczenie między innymi psychologicznego odłączenia od obowiązków, relaksu, poczucia kontroli nad czasem wolnym oraz aktywności dających doświadczenie rozwoju.


Nowsza metaanaliza obejmująca 32 badania wskazuje również, że pozytywny wpływ urlopu na dobrostan może być wyraźniejszy i utrzymywać się dłużej, niż wynikało ze starszych analiz; szczególnie korzystnie z dobrostanem wiązały się psychologiczne odłączenie od pracy i aktywność fizyczna.


Nie oznacza to jednak, że urlop jest testem, który ma powiedzieć Ci, czy powinieneś zmienić zawód. Może pomóc Ci w czymś znacznie prostszym:

Na kilka dni usunąć z codzienności część elementów i dzięki temu zobaczyć, których z nich wcale Ci nie brakuje.


To cenna informacja.


Co zniknęło i przyniosło Ci ulgę?

Grafika przedstawiająca notes, kartę z priorytetami, złoty długopis i filiżankę. Napis: „Co dokładnie chcę ograniczyć? Tempo. Dostępność. Odpowiedzialność. Rytm dnia.”
Co dokładnie chcę ograniczyć?

Wyobraź sobie dwie fotografie. Pierwsza przedstawia zwykły tydzień pracy. Druga – kilka dni urlopu. Nie pytaj jeszcze, która jest „lepsza”. Porównaj je.


Co zniknęło na drugim zdjęciu?


1. Tempo?

Możliwe, że lubisz swoją pracę, ale prawie każdy dzień wykonujesz w tempie, które nie pozostawia miejsca na zatrzymanie. Nie chodzi wyłącznie o liczbę obowiązków.

Czasem chodzi o ciągłe poczucie, że następna rzecz już czeka.

2. Dostępność?

Podczas urlopu Twój telefon nie leży obok klawiatury. Nie sprawdzasz komunikatora. Nie musisz wiedzieć, co dzieje się w czterech projektach jednocześnie. Jeśli właśnie brak tej gotowości daje szczególną ulgę, warto to zauważyć.

3. Odpowiedzialność?

Doświadczeni profesjonaliści często mają kompetencje, dzięki którym mogą rozwiązać bardzo wiele problemów. Z czasem „potrafię” łatwo zamienia się w „powinienem”. A potem w:

„Jeżeli ja tego nie dopilnuję, nikt tego nie zrobi.”

Kilka dni wolnego może pokazać, jak dużo miejsca zajmuje ta rola.

4. Sposób mierzenia dobrego dnia?

Być może przez większość roku dobry dzień to dla Ciebie dzień, w którym:

  • dużo załatwiła/eś,

  • odpowiedziała/eś wszystkim,

  • zamknąłeś/zamknęłaś zadania,

  • była/eś produktywn/ay.

A na urlopie nagle dobry dzień definiujesz inaczej.

Rozmową.

Spacerem.

Ciekawością.

Brakiem pośpiechu.


Nie oznacza to, że trzeba przenieść urlopową rzeczywistość do biura. Warto jednak sprawdzić, czy Twoja codzienna definicja „dobrego dnia” nie stała się zbyt wąska.


Historia modelowa: Zuzanna

Zuzanna przez lata zbudowała pozycję osoby, na której można polegać. Była świetnie zorganizowana: pilnowała terminów, odpowiadała szybko, a jeżeli ktoś nie wiedział, co dzieje się w projekcie, prawdopodobnie wiedziała to ona.


Lubiła swoją pracę. Na urlopie zauważyła jednak coś, co początkowo ją zaniepokoiło.

Wcale bowiem za nią nie tęskniła. Pierwsza myśl była duża:

„Może powinnam robić coś zupełnie innego?”


Ale kiedy zaczęła dokładniej przyglądać się temu, co daje jej ulgę, odkryła coś zupełnie innego. Nie chodziło o brak pracy. Chodziło o brak poczucia, że przez cały dzień musi pozostawać w gotowości. Wtedy pytanie zmieniło się z:

„Czy chcę nadal wykonywać ten zawód?”

na:

„Czy chcę nadal wykonywać go właśnie w taki sposób?”


To zupełnie inny punkt wyjścia, który nie wymaga natychmiastowej decyzji.

Wymaga obserwacji.


Ćwiczenie: Mapa powrotu

Grafika „Mapa powrotu” z trzema obszarami do refleksji: „Przywrócić”, „Ograniczyć” i „Nie przywracać automatycznie”, ułożonymi na otwartym notesie w roślinnej estetyce Pracowni Rozkwitu Celów.
Mapa powrotu

Przed powrotem do pracy weź kartkę i podziel ją na trzy kolumny.


Kolumna 1: CHCĘ PRZYWRÓCIĆ

Zapisz elementy pracy, do których naprawdę chcesz wrócić.

Może to być:

  • kontakt z konkretnymi ludźmi,

  • projekt,

  • możliwość tworzenia,

  • poczucie wpływu,

  • stabilność,

  • praca z klientami,

  • intelektualne wyzwania.



Kolumna 2: CHCĘ OGRANICZYĆ

Tu zapisz rzeczy, których być może nie da się ani nie trzeba całkowicie usuwać, ale które zajęły zbyt dużo miejsca.

Na przykład:

  • liczba spotkań,

  • odpowiadanie natychmiast,

  • sprawdzanie telefonu,

  • wykonywanie wszystkich drobnych zadań samodzielnie,

  • przyjmowanie każdego projektu.


Kolumna 3: NIE CHCĘ PRZYWRACAĆ

Tutaj umieść zachowania i elementy rytmu, które wracają przede wszystkim dlatego, że stały się nawykiem.

Może to być:

  • „zaczynam dzień od przejrzenia skrzynki mailowej”

  • „zgadzam się na spotkania bez sprawdzania, czy jestem tam potrzebna/y”

  • „przejmuję zadanie, kiedy ktoś robi je wolniej ode mnie”

  • „wypełniam cały kalendarz zadaniami po brzegi”


Na tym etapie nie pytaj jeszcze:

„Jak to zmienię?”

Najpierw zobacz mapę.


Trzy pytania przed pierwszym dniem pracy

Kiedy skończysz ćwiczenie, odpowiedz jeszcze na trzy pytania:

1. Której rzeczy podczas urlopu nie brakowało mi najbardziej?

2. Co mówi mi to o moim obecnym sposobie pracy?

3. Co chcę po prostu obserwować przez pierwsze trzy dni po powrocie?


Trzecie pytanie jest szczególnie ważne.

Nie potrzebujesz obietnicy:

„Od teraz już nigdy…”


Możesz zamiast niej zrobić mały eksperyment.

Przez trzy dni obserwować:

  • Kiedy wraca pośpiech?

  • Kiedy pojawia się automatyczne „tak”?

  • Kiedy zaczynasz być dostępna/y szybciej, niż wymaga tego sytuacja?

  • Co dzieje się wtedy z Twoją koncentracją?


Zbieraj informacje.


Nie wszystko trzeba rozstrzygać w sierpniu

Sierpień nie musi być miesiącem podejmowania decyzji o zmianie kariery.

Zwłaszcza jeżeli kilka dni wcześniej po raz pierwszy od dawna zwolniła/eś.

Warto wykorzystać ten czas inaczej – do obserwacji.


We wrześniu przyjdzie dobry moment, żeby zadać następujące pytania:

  1. W jaki sposób cele, do których wracam, nadal odpowiadają temu, czego chcę?

  2. Czy sposób, w jaki definiuję sukces, jest nadal aktualny?

  3. Czy mój kierunek zawodowy nadal jest mój?


Ale żeby odpowiedzieć na nie dobrze, potrzebujesz materiału. Urlop może być jednym z jego źródeł.


Jedno zdanie na koniec

Nie twórz jeszcze nowego planu. Dokończ tylko zdanie:

„Po urlopie nie chcę automatycznie wrócić do…”


Zapisz odpowiedź. Za kilka dni możesz wrócić do niej już nie z poziomu urlopowego kontrastu, lecz własnych obserwacji z codzienności.


To będzie dobry moment na kolejny krok.


Przeczytaj także


Jeśli chcesz przyjrzeć się swojemu kierunkowi


Źródła i inspiracje

Grant, R. S., Buchanan, B. E., & Shockley, K. M. (2025). I need a vacation: A meta-analysis of vacation and employee well-being. Journal of Applied Psychology, 110(7), 887–905.

Sonnentag, S., & Fritz, C. (2007). The Recovery Experience Questionnaire: Development and validation of a measure for assessing recuperation and unwinding from work. Journal of Occupational Health Psychology, 12(3), 204–221.

Sonnentag, S., Venz, L., & Casper, A. (2017). Advances in recovery research: What have we learned? What should be done next? Journal of Occupational Health Psychology. Badanie przeglądowe opisuje regenerację po pracy jako istotny element dobrostanu pracowników.

O autorze

dr Mateusz Grabowski – coach kariery i rozwoju osobistego, twórca Pracowni Rozkwitu Celów.

dr Mateusz Grabowski
dr Mateusz Grabowski

Pracuję z profesjonalistkami i profesjonalistami, którzy chcą sprawdzić, czy ich dotychczasowy kierunek nadal im służy, uporządkować ważne decyzje i przełożyć je na realny kolejny krok.

Więcej o moim podejściu znajdziesz na matgrabowski.com.

Możesz też obserwować mnie na LinkedIn.

Zakorzeń. Rozwiń. Zrealizuj.

 
 
 

Komentarze


bottom of page